Poranny pożar w Stankowie. Walka z ogniem w niezamieszkałym budynku

W środowy poranek, 22 kwietnia 2026 roku, służby ratunkowe interweniowały w miejscowości Stankowo, gdzie doszło do groźnego pożaru budynku jednorodzinnego. W akcji gaśniczej brało udział aż 25 strażaków z kilku jednostek. Choć sytuacja wyglądała bardzo poważnie, dzięki sprawnej akcji ogień udało się opanować, zanim strawił on całkowicie konstrukcję obiektu.

Zgłoszenie o pojawieniu się ognia w jednokondygnacyjnym budynku wpłynęło do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Elblągu punktualnie o godzinie 6:40. Na miejsce natychmiast zadysponowano liczne siły ratownicze, w tym zastępy z Elbląga i Pasłęka oraz okoliczne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych. Po przybyciu pierwszych ratowników na miejsce zdarzenia potwierdzono, że pali się poszycie dachowe domu. Bardzo ważną informacją dla strażaków był fakt, że budynek w chwili wybuchu pożaru był niezamieszkały, co pozwoliło uniknąć konieczności przeprowadzania ewakuacji lokatorów i wykluczyło ryzyko odniesienia obrażeń przez osoby postronne.

Trudna akcja na wysokości i zagrożenie zawaleniem

Działania gaśnicze od samego początku wymagały zastosowania specjalistycznego sprzętu oraz dużej ostrożności ze strony strażaków. Pożar objął dach, co zmusiło ratowników do podania dwóch prądów gaśniczych – w tym jednego z podnośnika hydraulicznego, który pozwolił na skuteczne gaszenie ognia z góry. Drugi prąd wody skierowano do wnętrza obiektu przez okno. Sytuacja skomplikowała się w trakcie działań, gdy ocena stanu technicznego budynku wykazała, że jego konstrukcja stała się skrajnie niestabilna. Ze względu na realne zagrożenie katastrofą budowlaną, Kierujący Działaniami Ratowniczymi podjął decyzję o niewpuszczaniu strażaków do środka. Aby całkowicie wyeliminować zarzewia ognia i zabezpieczyć teren, ratownicy musieli przeprowadzić częściową rozbiórkę nadpalonych elementów obiektu.

Służby w pełnej gotowości i ustalanie przyczyn

W szeroko zakrojonej akcji ratunkowej uczestniczyło łącznie 25 strażaków z JRG 1 Elbląg, JRG Pasłęk, a także druhowie z OSP Jelonki, OSP Markusy oraz OSP Krzewsk. Wsparcie techniczne zapewnił zakład energetyczny, którego pracownicy odcięli zasilanie od płonącego domu, zabezpieczając miejsce pracy strażaków. Na miejscu obecna była również policja, która zabezpieczyła teren działań. Choć pożar został sprawnie ugaszony, budynek doznał znacznych uszkodzeń. Obecnie funkcjonariusze policji prowadzą czynności mające na celu ustalenie dokładnych przyczyn i okoliczności wybuchu ognia w tym niezamieszkałym obiekcie. Co najważniejsze, mimo skali zdarzenia i trudnych warunków technicznych, w akcji nikt nie został poszkodowany.

fot. KMPSP Elbląg.

Przewijanie do góry