Edmund Szwed. Czy można wygrać walkę o wyższą jakość rządzących samorządami ?

Wysyp referendów odwoławczych jest nieuchronny, szczególnie w tych samorządach, gdzie rządzą niezmiennie ci sami samorządowcy i politycy o mentalności zarządzania z minionej epoki.

„Nie wróżę świetlanej przyszłości wójtom, burmistrzom i prezydentom miast, którzy będą musieli zjeść tę żabę, biorąc na siebie ciężar niekorzystnych zmian – mówi Marcin Jakubowski, burmistrz Mińska Mazowieckiego”

Problemy finansowe gmin zaostrzą konkurencję o mieszkańców i atrakcyjne grunty i stanowić będą główną przyczynę końca samorządowych „nieudaczników” , którzy nie będą umieli uporać się z ich brakiem. Gminy „obwarzankowe” już mogą zacząć się bać. Przez cały kraj przelewa się lament polskich samorządowców, że brak im pieniędzy, by planować na rok 2020 jakiekolwiek inwestycje.

Polska się wyludnia. Trzy czwarte miast w Polsce ma ujemny bilans migracyjny. Ten proces najbardziej dotkliwie dotyka gminy i miasta nieudolnie zarządzane, które dzisiaj są bez środków inwestycyjnych i ogromnie zadłużone. To bardzo trudne wyzwanie dla tych władz lokalnych.

Czy zastanawialiście się Państwo, jakich zmian możecie się spodziewać w perspektywie najbliższych 3 – 4 lat? Ogromnych zmian.
Zdecydowana większość małych i średnich miast umiera na naszych oczach. Perspektywa tych miast jest dramatyczna.

Pytam retorycznie: czy w dalszym ciągu wobec takiej sytuacji, będzie przyzwolenie lokalnych społeczności na rządy „nieudolnych samorządowców”?

Czy jednak można podjąć i wygrać walkę o wyższą jakość samorządu?

Wydaje się to niemożliwe. A jednak, jest to możliwe i tak się stanie. Wystarczy zastosować istniejące narzędzia, które są stosowane w biznesie. Są to dobrowolne fuzje i wrogie przejęcia. W samorządzie terytorialnym można je również z powodzeniem zastosować.

Fuzje mogą wyglądać jak dobrowolne i czasami rzeczywiście mogą być dobrowolne, jak w przypadku Zielonej Góry i gminy wiejskiej Zielona Góra, gdzie oba samorządy postanowiły się połączyć i stać się miastem większym terenowo od Poznania. Mogą być również fuzje pod przymusem. Włodarze gminy widząc zagrożenie, mogą podjąć decyzję o połączeniu, aby uniknąć złej sławy, że swoimi działaniami doprowadzili do bankructwa gminy i wynegocjować dobre posady w połączonym samorządzie.

W przypadku bankructwa nie będą mogli liczyć na jakiekolwiek posady, gdyż będzie to wrogie przejęcie i zarząd gminy przejmowanej zostanie zwolniony w złej sławie. Straci pracę zarząd, ale również większość podległych mu pracowników. Wszyscy będą obwiniać prezydenta, burmistrza czy wójta, że to w skutek jego nieudolnego zarządzania stracili pracę.

Lepszym rozwiązaniem jest „dobrowolna” fuzja pod lekką presją. Lepszym, gdyż większość pracowników ma szansę zachować miejsce pracy w samorządzie terytorialnym, zwłaszcza, że przejęte gminy zaczną się intensywnie rozwijać. Mieszkańcom gminy jest w większości przypadków obojętne z jakiej opcji politycznej są włodarze gminy. Ważne, by rządzili dobrze.

Proponujemy w „imię lepszej sprawy” wykorzystać powszechnie obowiązujące prawo „dżungli” w walce o samorządy. Mocniejszy zjada słabszego. Mocniejszy może być początkowo wielokrotnie słabszy, ale dzięki odpowiedniej strategii staje się najmocniejszy.

Tę strategię można zastosować w walce o wyższą jakość „lokalnie rządzących”. Jeśli są z tej samej opcji politycznej, co obecne władze gminy, tym większy wstyd, że ich opcja polityczna doprowadziła do upadłości gminę.

Moc strategii wrogich przejęć jest nie do powstrzymania.

Jeśli kreatywny Gospodarz-Samorządowiec, będzie w stanie zaoferować mieszkańcom lepsze warunki życiowe poprzez to, że :
– zadba o swoich mieszkańców, by żyli w mieście bez kominów i smogu a „Zielona Strategia” sprawi, że koszty utrzymania domu zero-energetycznego to 100 zł/mies. przy powierzchni 180 m2.

– umożliwi udzielanie rabatów przy zakupie domu po 10 latach najmu, który w zależności od ilości dzieci w rodzinie wyniesie od 22,5 do 99 %,
– obniży koszty wynajmu i utrzymania domu lub mieszkania,
– spowoduje niższe koszty opieki społecznej,
– wybuduje przedszkola, żłobki i inne obiekty komunalne w technologii zero-energetycznej,
– dokona wymiany dotychczasowej miejskiej komunikacji „smogowej” na tabor autobusów elektrycznych zasilanych wodorem (ogniwa paliwowe) przez co spadną koszty utrzymania komunikacji miejskiej oraz obniży się poziom hałasu ulicznego.
– spowoduje zaistnienie powszechnej szansy, szczególnie dla młodych, wysoko płatnej pracy (min. 6000 zł netto),
– stworzy zasobny budżet miasta np. Elbląga, który będzie wyłącznie wynikiem Jego nowatorskich i tylko nowatorskich rozwiązań pozostających w zgodzie z obowiązującą Ustawą o środkach publicznych.

To wszystko sprawi, że nawet sentyment do starego miejsca zamieszkania nie będzie w stanie powstrzymać mieszkańców z innych gmin przed zmianą miejsca zamieszkania i zamieszkania pod skrzydłami dobrego Gospodarza-Samorządowca.

Gminy i miasta zarządzane przez „nieudolnych samorządowców” zaczną popadać w ruinę. To będzie tylko kwestia czasu.

W pierwszej kolejności porządkowanie nastąpi gmin z „nieudolnych” prezydentów, burmistrzów, wójtów i mieszkających tam równie nieudolnych polityków. Gminy te zostaną doprowadzone do sytuacji bankructwa a miejscowych decydentów do utraty stanowisk.

„Nieudolny samorządowiec” widząc, że sąsiednia gmina bardzo mocno się rozwija a w jego gminie nic się dobrego nie dzieje zrozumie, że jego gmina otrzyma propozycję dobrowolnej fuzji, do której może być dołączona dodatkowo informacja, że brak zgody na dobrowolną fuzję, jest równoznaczne z wyrokiem „gospodarskiego” jej przejęcia.

Można zrobić przegląd takich gmin i według sporządzonej listy wysyłać propozycję fuzji. Przed tym powinna jednak pomiędzy gminami odbyć się rozmowa na temat ewentualnego ich uratowania przed rychłym bankructwem.

Sporządziwszy listę gmin do przejęcia oraz listę gmin, które po „gospodarsku” będą je przejąć, dopiero wówczas należy przygotować plan szybkiego działania i przedstawić w ciągu kilkunastu dni, szczegółowy plan zdarzeń, które nastąpią.

Przedstawiając w następnym felietonie pozytywną „Strategię dla Elbląga” i innych miast. Napiszę także o szczegółach i sposobach w takich sytuacjach koniecznych działań, które będą następować.

Edmund Szwed

3 komentarze

  • Suriusz Reply

    22 stycznia 2020 at 19:11

    Co na przedstawiane przez Pan Edmunda Szweda sluszne koncepcje poparte liczbami Ci wszyscy dotychczasowi wlodarze Elblaga-wszelakiej maści „Mądrale” i „Mądralińskie” Panie radne, ktorzy przez lata dzierżyli patent na jedyna rację i mądrość w Elblagu, żeby nie obrazać mądrości.Gdzie sa Ci cieniutcy elblascy politycy,ktorzy wysiadują obecnie ławy sejmowe podobni do wypasionych kur na grzedach, nigdy nie wnoszacy nic cennego do narodowej dyskusji nie mówiac o sprawach lokalnych Elblaga. Was wszystkich pchajacych sie do koryta i rzadzenia jest tylko kilknascie osob ,knujacych po kątach a nas Elbalazan jest kilkadziesiat tysiecy..To jest wasz Suweren ktoremu winniście sluzyć Przyjdzie taki czas kiedy bedziecie rozliczeni.Was czas jest skonczony a do wladzy ptzyjda prawdziwi ludzie ,ktorzy przylacza sie do programu prawdziwego Czlowieka 21 wieku pana Edmunda Szweda i jemu podobnych,

  • Suriusz Reply

    22 stycznia 2020 at 19:12

    Co na przedstawiane przez Pan Edmunda Szweda sluszne koncepcje poparte liczbami Ci wszyscy dotychczasowi wlodarze Elblaga-wszelakiej maści „Mądrale” i „Mądralińskie” Panie radne, ktorzy przez lata dzierżyli patent na jedyna rację i mądrość w Elblagu, żeby nie obrazać mądrości.Gdzie sa Ci cieniutcy elblascy politycy,ktorzy wysiadują obecnie ławy sejmowe podobni do wypasionych kur na grzedach, nigdy nie wnoszacy nic cennego do narodowej dyskusji nie mówiac o sprawach lokalnych Elblaga. Was wszystkich pchajacych sie do koryta i rzadzenia jest tylko kilknascie osob ,knujacych po kątach a nas Elblazan jest kilkadziesiat tysiecy..To jest wasz Suweren ktoremu winniście sluzyć Przyjdzie taki czas kiedy bedziecie rozliczeni.Was czas jest skonczony a do wladzy ptzyjda prawdziwi ludzie ,ktorzy przylacza sie do programu prawdziwego Czlowieka 21 wieku pana Edmunda Szweda i jemu podobnych,

  • Andrzej Reply

    23 stycznia 2020 at 17:24

    Nowa konstytucja i ustawa samorządowa z 1990r uwłaszczyły polskie gminy, dały im możliwość realnego zarządzania i konkurowania.
    Obecna władza uruchomiła proces odwrotny. Uzasadnienie?: szary obywatel słabo myśli – władza centralna zrobi to lepiej.
    Dzięki temu, że Polska jest członkiem UE, rodzaj konkurencji, o której pisze Autor artykułu, działa także pomiędzy krajami stowarzyszonymi.
    To dzięki naszemu członkostwu w UE milion? Polaków wyjechało z ojczyzny do „konkurencyjnych” krajów i motywuje pozostałych w Polsce
    rodaków do podniesienia jej „konkurencyjności”. Te możliwości też możemy stracić.
    Konkluzja: Po co konkurencyjność na poziomie niższym (gminy) gdy jest ona redukowana systemowo, odgórnie (państwo)?
    To odniesienie przede wszystkim do tytułu?, podtytułu? artykułu.

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register